jaka-komorka.pl

Reklama
-

N25022018

Aktualizacja:23.05.2017, 17:56

Back Jesteś tutaj: Porady Jak to zrobić? Komórkowa fotografia

Parametr, który zmieni jakość Twoich komórkowych zdjęć

zdjęcie nr 1
zdjęcie nr 3
zdjęcie nr 2

Używając wielu telefonów komórkowych często odnoszę wrażenie, że producenci wstawiają w nie kolejne funkcje, ale sami nie wiedzą po co. Potem tylko marketing dostaje zadanie, by stworzyć formułkę, wedle której klient zrozumie, że bez kolejnej nowości życie nie ma sensu. Tak na przykład jest z wbudowanymi w telefony aparatami fotograficznymi.

Producencka filozofia przy robieniu zdjęć jest taka: wziąć telefon, włączyć funkcję fotograficzną, pstryknąć. W rezultacie znakomita większość zdjęć jest marnej jakości a my,  klienci, zwalamy potem winę na kiepską jakość produktu. Tymczasem prawda jest taka, że to człowiek robi zdjęcie, a nie aparat.

Co ustawiać

Dlatego też lubię, gdy menu fotograficzne jest choć troszkę rozwinięte i jego wykorzystanie pozwala na drobną choćby kreację zdjęcia. Nie zawsze zadowala mnie automatyczny dobór balansu bieli - czasem sie nie sprawdza. Staram się ustawiać maksymalną rozdzielczość zdjęcia i najwyższą jakość. Obraz zawsze można bezkarnie zmniejszyć - powiększyć bez starty jakości już nie. Niestety, inne możliwości aparatów bywają czasem mocno ograniczone i to nawet w produktach klasyfikowanych jako fotograficzne.

Czas to udane... zdjęcie

Fotografia to światło. Dobre zdjęcie musi być dobrze naświetlone. To oznacza, że do matrycy musi dojść odpowiednia ilość światła. Decydują o tym trzy parametry - czas naświetlania, przysłona i czułość matrycy oznaczona parametrem ISO. Dwie pierwsze funkcje w telefonicznych aparatach są niezależne od nas. Trzecia,  czasami, jest regulowana. I dlatego warto się z nią zaznajomić.

Zasada jest prosta - im wyższa wartość ISO, tym światłoczułość większa. Wartości  mieszczą się w przedziale od 50 nawet do 1600 ISO. Czyli mniej światła musi dotrzeć do matrycy, aby zdjęcie było prawidłowo naświetlone. W przypadku telefonów komórkowych zmieniając wartość ISO w praktyce wpływamy na czas naświetlania.

Niestety, nie wszyscy producenci telefonów oferują nam taką możliwość. Możliwość ustawienia ISO znajdziemy na przykład w Samsungu Galaxy SII lub Nokii Lumii 800.

Dlaczego to takie ważne? Czas naświetlenia bardzo często decyduje o ostrości fotografii. I o efektach, jakie możemy otrzymać.

Teoria

W podręcznikach do fotografii zalecane jest, by zdjęcia przy czasie dłuższym niż 1/30 sekundy wykonywać ze statywu. W przeciwnym wypadku prawdopodobieństwo poruszenia aparatem wzrasta. A poruszone zdjęcie nie jest tym, czym chcielibyśmy się chwalić przed rodzina i znajomymi. Ponieważ w przypadku telefonu nie wiemy, z jakim czasem fotografujemy, to warto założyć, że w gorszych warunkach, przy słabym świetle - wieczorami, w bardzo ponure dni, w pomieszczeniach - warto ręcznie podnieść warto ISO by skrócić czas naświetlania. Pamiętajmy, że lampa błyskowa wspomoże nas tylko w ograniczony sposób.

Czas na skomplikowanie teorii. Niestety, tak się składa, że skorzystanie ze zbyt wielkiej czułości (czyli wysokiego ISO) może wpłynąć negatywnie na zdjęcie. Wszystko to za sprawą elektroniki, która przy wysokiej światłoczułości daje efekt uboczny w postaci szumów zwanych czasem także elektronicznym ziarnem. Nie jest to wada telefonów - takie zjawisko występuje we wszystkich aparatach cyfrowych. Nawet tych za grube tysiące.

Praktyka

Co to oznacza w praktyce? Spójrzmy na zdjęcie nr 1. Zostało ono zrobione przy ustawieniu czułości na 1600 ISO. Z metadanych (cyfrowego zapisu parametrów zdjęcia) wynika, że przy stałej przysłonie o wartości f=2,6 wybrany został przez telefon czas 1/125 sek. Strumień wody i krople wyglądają jak zatrzymane. Jednaka wysoko wartość ISO spowodowała wystąpienie sporych szumów. W tym wypadku utrudniają one odbiór zdjęcia i wygląda ono jak nieostre. Wniosek - ISO dobrane zostało nieprawidłowo.

Przy tej samej fontannie wykonałem serię zdjęć zmieniając tylko czułość. Przy wartości ISO 400 szum praktycznie przestał przeszkadzać. Ale ostateczny efekt nadal nie był ciekawy. Najlepszy uzyskałem przy ISO 50 (zdjęcie nr 2). Szumów niemal nie ma, a strumienie wody wyglądają jak namalowane. Czas naświetlenia tej klatki wyniósł jednak 1/2 sekundy. Gdyby nie statyw, fotka byłaby poruszona.

Dodam, że zdanie się na wolę aparatu fotograficznego i pełną automatykę spowodowało, że czas naświetlenia wyniósł 1/8 s przy czułości 170 ISO. Efekt rozmazania wody jest nieco zbliżony do tego, co widzimy na zdjęciu nr 2, ale jednak nie jest taki sam. Przy takim czasie też nie ma szansy na zrobienie nieproszonego zdjęcia bez statywu.

Zawsze, gdy stoję koło fontanny na wrocławskim Rynku, odwiedzając łódzką Manufakturę czy w wielu innych miejscach widzę turystów fotografujących się na tle wody. Może warto zadbać, by robiąc zdjęcia telefonem uzyskać ciekawszy efekt i nie narzekać na marną jakość aparatu?

Wykorzystać ogniskową

Inna zaletą aparatu w komórce jest krótka ogniskowa obiektywu. Powoduje to, że jest bardzo duża głębia ostrości i - poza zdjęciami makro - trudno trafić na nieostry obszar. Na zdjęciu nr 3 widzimy, że niemal cały kadr jest ostry. Wyjątkiem jest tylko tło - w tym wypadku kwiaciarnia. Popada ona w lekka nieostrość, co tylko w wypadku tego kadru dodaje mu plastyczności. To zdjęcie przy ISO 50 również naświetlane było przez 1/2s.

Zdjęcia do tekstu zostały zrobione Samsungiem innov8.
 


 

Sonda

Czy rozpoczęcie sprzedaży smartfonów Xiaomi w Polsce spowoduje:

Obniżenie ceny innych telefonów. - 28%
Nic nie zmieni... - 32%
Nie kupię chińskiego badziewia! - 20%
Co to jest Xiaomi? - 20%
The voting for this poll has ended

Obserwuj nas

 
Partner serwisu
baner_175x250
Autopromocja
Autopromocja
Autopromocja
Autopromocja