jaka-komorka.pl

Reklama
-

Śr22112017

Aktualizacja:23.05.2017, 17:56

Back Jesteś tutaj: Telefony Producenci Sony Ericsson

Sony Ericsson K850i Cyber-shot. Prawie jak aparat

Sony Ericsson K850i

Wprowadzając na rynek model K850i Sony Ericsson dołączył do grona tych producentów telefonów komórkowych, którzy umieścili w nich aparaty fotograficzne z matrycami o rozdzielczości 5 mln pikseli.

Tym razem jednak projektanci nieco poszaleli i zaproponowali także całkiem nową nawigację – kto się już przyzwyczaił do menu Sony Ericssona, ten się sporo namęczy.

Wystarczy spojrzeć na telefonby zobaczyć, że kilku klawiszy obsługujących menu brakuje. Jak na przykład strzałki, której przyciśnięcie powodowało natychmiastowy powrót do strony głównej. Albo klawisze kierunkowe – lewo, prawo, góra, dół. Są, ale jakoś tak dziwnie rozmieszczone. Zamiast klasycznego dżojstika z przyciskiem pośrodku tym razem wewnątrz znajdziemy klawisze 2 i 5. Hm – nieco to skomplikowane i choć telefonu używałem kilka tygodni, to nieustannie miałem problem z odruchową obsługą.

Nowe menu
Bo to nie wszystkie niespodzianki jeszcze czyhające na użytkownika. K850i ma „ekran dotykowy”. Ale tylko częściowo. Jak to możliwe? Spójrzmy pod ekran – są tam zaznaczone trzy diody. Każda z nich ma przypisane określone funkcje – różne w zależności od stopnia wgłębienia się w menu. Ponieważ jednak wybierana funkcja powoduje podświetlenie ekranu, odnosimy wrażenie, że to właśnie dotyk wyświetlacza powoduje reakcje telefonu.

Sony Ericsson K850i dzięki fantazji projektantów ma też bardzo małe przyciski, oddalone od siebie. Takie rozwiązanie powoduje jednak, że trudno mówić o komforcie pisania wiadomości tekstowych. Wciskając poszczególne literki odnosiłem raczej wrażenie, że bawię się łebkami od szpilek, a nie telefonem.
Znacznie lepszy pomysł to klawisze obsługujące aparat fotograficzny. Znajdują się one na bocznej ściance obudowy, po prawej stronie.

Jeden z klawiszy pełni rolę suwaka – w zależności od jego ustawienia przechodzimy w funkcję aparatu fotograficznego, kamery filmowej lub odtwarzacza nagranych filmów lub wykonanych fotografii. Nieco niżej znajduje się przycisk uruchamiający funkcję aparatu – możemy w nią wejść nawet przy zablokowanej klawiaturze. Tuż obok jest, nieco wystający, przycisk migawki. W trybie aparatu fotograficznego jest on podświetlony niebieską diodą.

Jeszcze wyżej są dwa przyciski obsługujące zoom. Jeden przybliża obraz, drugi go oddala. Umieszczenie klawiszy służących do sterowania aparatem fotograficznym właśnie na bocznej ściance ułatwia pracę fotografa. Przy założeniu, że telefon trzymamy w poziomie, nie w pionie, jak do pisania wiadomości tekstowych. W takim położeniu znacznie lepiej wykorzystuje się ów dziwny dżojstik. Widać, że zespół projektantów zabrał się do robienia aparatu fotograficznego z funkcją telefonu, a nie odwrotnie.

Co zasłania zasłona
Testowany K850 Cyber-shot to rozwinięcie znanej i popularnej serii fotograficznych telefonów Sony Ericssona. Warto więc prześledzić, jak firma dba o ochronę obiektywu – nie da się ukryć, że najważniejszego elementu aparatu. Przy porysowanym szkle obiektywu przyjemnego dla oka zdjęcia finalnego nie da nawet matryca o megarozdzielczości.

W modelu K800i klapka zasłaniająca ową delikatną część była gruba i wielka. Potrafiła się niechcący przesunąć – dlatego nazwaliśmy ją klapką nieszczęsną. Mniej więcej rok później pojawił się następca tego modelu – K810i. Wydawało się, że projektanci posłuchali naszych rad – klapka była zrobiona całkiem zgrabnie, nie wpływała znacząco na grubość telefonu i bardzo dobrze spełniała swoją funkcję.

Tym bardziej zdziwiło nas rozwiązanie zastosowane w K850i. Owszem – znajduje się tam zasłonka zabezpieczająca obiektyw. Mało tego – odsłania się ona automatycznie w momencie wejścia w funkcję aparatu. Nie wiem tylko, dlaczego schowana ona jest pod obudowę – nie uchroni przed porysowaniem szybki w obudowie. Można więc powiedzieć, że świetny skądinąd pomysł automatycznej klapki nada się psu na budę, bo nie ma opcji, by zasłonka spełniła swoj rolę.
Przecież nikt nie będzie rozbierał telefonu do zrobienia zdjęcia – zwłaszcza że w tym modelu tylna obudowa jest nierozbieralna. Kartę SIM i baterię wsadza się po odchyleniu dolnej części obudowy.

Tajne czy poufne
Tradycyjnie też w produktach Sony Ericssona wszelkie dane o obiektywie pozostają tajne. Nie wiemy więc, jaką ma on ogniskową, jaką jasność, z ilu soczewek się składa, kto jest producentem optyki. Poleganie na doświadczeniu Sony w produkcji cyfrowych aparatów fotograficznych Cyber-shot jest jednak zbyt małym atutem. Brak tych podstawowych informacji na pewno zniechęca do fotografowania zaawansowanych amatorów. To, że ma on autofocus można się domyśleć już przy robieniu pierwszego zdjęcia.

Podobać się może natomiast ksenonowa lampa błyskowa oraz dźwięk słyszalny w momencie wykonywania zdjęcia. Dźwięk przypominający szelest rozsuwanych rolet w starych, analogowych aparatach fotograficznych.

Oceny aparatu fotograficznego nie zmieni użycie funkcji Photo fix, która w teorii automatycznie poprawia balans światła. Robiąc zdjęcie poruszającego się obiektu, można też wybrać funkcję BestPic™ i zrobić naraz dziewięć ujęć. Następnie wybieramy najlepsze ujęcie usuwając resztę – ta funkcja jest znana już od dawna i nieustannie jej wadą pozostaje to, że najlepsze ujęcie musimy wybierać natychmiast i na małym ekranie telefonu, a nie dopiero w domu na ekranie komputera.

Sony Ericsson K850i ma jeszcze jeden obiektyw. Znajdziemy go po prawej stronie nad wyświetlaczem. Służy on wyłącznie do wideorozmów, więc jego parametry nie są nikomu do szczęścia potrzebne.

Muzyczna sjesta
Nie warto się jednak sugerować tym, że K850 Cyber-shot służy wyłącznie jako produkt fotograficzny. Myślę, że miłośnicy muzyki też nie będą zawiedzeni. W tym modelu Sony Ericsson zaproponował całkiem nową przeglądarkę – wszystkie pliki multimedialne znajdą się w jednym miejscu. Ułatwia to zarządzanie nimi. A nagrania łatwo można grupować w zależności od ulubionych albumów, wykonawców, list odtwarzania czy nawet książek audio. Jest też miejsce na podcasty.

Testowany telefon warto też koniecznie pochwalić za baterię. Przy kilku SMS-ach dziennie i dwóch, trzech rozmowach bateria potrafiła wytrzymać ponad tydzień. To wynik, który dziś na rynku jest rzadko osiągalny. Warto też zaznaczyć, że gdy K850i wykorzystuje się jako modem do połączeń nawet technologii HSDPA i jest on podłączony do komputera, to jednocześnie doładowuje baterię.

Czy warto
Jaki jest więc K850i? Jeśli jesteśmy w stanie przyzwyczaić się do nowego menu, machniemy ręką na niezbyt ergonomiczne klawisze i – na przekór całemu światu – nie będziemy narzekać na jakość zdjęć robionych przez porysowaną lub zatłuszczoną od dotyku rąk szybkę – powinniśmy być z niego zadowoleni. Zwłaszcza jeśli nie lubimy biegać z telefonem do kontaktu.

Plus
– doskonała bateria
– duża rozdzielczość matrycy
– udoskonalone menu

Wady
– słaba ochrona optyki
– niewygodne klawisze
– brak danych o obiektywie


Technikalia
Sieci: EDGE, GSM 850, UMTS 2100, UMTS 1900, HSDPA, UMTS 850, GSM 900, GSM 1800, GSM 1900
Wymiary: 102x48x17 mm
Waga: 118 g
Pamięć: 40 MB własna
Karty pamięci: Memory Stick Micro do 4 GB
Czas rozmów (GSM): do 9 godzin
Czas czuwania: do 400 godzin
Aparat fotograficzny – matryca 5-megapikseli, automatyczna regulacja ostrości, ksenonowa lampa błyskowa, nagrywanie sekwencji wideo, zbliżenie cyfrowe - 16 x
Bluetooth: stereo (A2DP)
Obsługa dzwonków muzycznych: mp3, AAC
Odtwarzacz plików multimedialnych

Tekst ten ukazał się w miesięczniku Twoja Komórka w styczniu 2008 roku

Sonda

Czy rozpoczęcie sprzedaży smartfonów Xiaomi w Polsce spowoduje:

Obniżenie ceny innych telefonów. - 28%
Nic nie zmieni... - 32%
Nie kupię chińskiego badziewia! - 20%
Co to jest Xiaomi? - 20%
The voting for this poll has ended

Obserwuj nas

 
Partner serwisu
baner_175x250
Autopromocja
Autopromocja
Autopromocja
Autopromocja